Ośmioro dzieci bez renty z ZUS po zmarłym tacie

Matka ósemki dzieci starała się o rentę po zmarłym konkubencie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jej odmówił podpierając się szczegółowymi wyliczeniami. Ojcu zabrakło pół roku pracy. To urzędnikom wystarczy.

Krzywołęcz. Mała miejscowość pod Staszowem. Ulokowana tuż przy dawnej kopalni siarki w Grzybowie. Tutaj mieszka Urszula Jaworska. Wychowuje samotnie ośmioro dzieci. Mąż w ubiegłym roku zmarł. ZUS nie przyznał dzieciom renty, bo ich ojcu zabrakło kilku miesięcy udokumentowanego ubezpieczenia.

NIE MAJĄ LEKKO. DOM BEZ ŁAZIENKI, CZASEM BEZ WODY

Rodzina żyje bez centralnego ogrzewania, bez łazienki i często bez wody, bo ta przy kilkunastostopniowym mrozie zamarza w rurkach. W kuchni i w jednym pokoju jest ciepło. W pozostałych pomieszczeniach woda zamarza na szybach. – Żyjemy tak, jak widać. Nie jest lekko – mówi kobieta.

Autor: Marcin Jarosz
Pełny tekst na stronie Echo Dnia