W niedzielę zakończyły się Dni Kultury Połanieckiej. Tegoroczna impreza nawiązywała do lat 80. ubiegłego stulecia. W finale wystąpiły motoryzacyjne ikony tamtych lat i zespół Papa D, który jako Papa Dance w latach 80. zdobył wielki rozgłos.
Połaniec zorganizował znakomitą imprezę, która w pamięci uczestników zostanie na długo. Przez cały weekend w mieście energetyków można było poczuć atmosferę lat 80. ubiegłego stulecia. Przypomniano nie tylko kolejki do pustych sklepowych lad z kartkami w dłoni i czary z Peweksu. Był i bunt młodych, którzy marzyli o wolności i lepszym świecie.
MALUCHY, SYRENY I DUŻE FIATY
Finałowy, niedzielny koncert również obfitował w wiele atrakcji. O godzinie 15 na rynku odbyła się zbiórka samochodowych i motocyklowych symboli PRL. Wśród nich niekwestionowane gwiazdy polskiej motoryzacji, czyli „maluchy”, syrenki i duże fiaty, zwane też „kanciakami”. Niektóre z modeli zaprezentowano w unikatowych już wersjach nadwozia.
Autor: Marcin Jarosz
Pełny tekst na stronie Echo Dnia